Homaranizm Ludwika Zamenhofa
Ludwik Łazarz Zamenhof to człowiek, o którym większość ludzi nigdy nie słyszała. Niewielu wie, że był on twórcą międzynarodowego języka esperanto, a jedynie kilka pojedynczych osób słyszało o tym, że stworzył jakąś doktrynę. Niestety, nawet, ci ostatni, wiedzą zaledwie, że doktryna nazywa się “homaranismo”, nie wiedzą zupełnie do czego ona zmierza.
Esperantyści, niewielka cząstka ludzkości wiąże doktrynę Zamenhofa z “wewnętrzną ideą “, która charakteryzuje spotkania esperanckie. Trudno będzie ją opisać. Dla mnie ta wewnętrzna idea jest specyficznym uczuciem przyjaźni, miłości które przenika na wskroś esperanckie imprezy, a nawet kongresy, w których uczestniczą setki osób, a także przyjacielskie spotkania 3–4 osób.
Co oznaczała ta idea dla Zamenhofa? Według mnie uważał ją za I stopień na drodze jednoczenia ludzkości w oparciu o homaranizm. Lecz pójdźmy dalej. Czym jest homaranism?
Po raz pierwszy usłyszałem to słowo przed 4 laty, podczas seminarium esperanckiego, kiedy jeden z aktywistów Polskiego Związku Esperantystów próbował w toku dyskusji znaleźć przyczynę stworzenia Esperanta. W powiązaniu ze słowem “homaranizm” usłyszałem inne – “hilelizm” i właśnie od niego zaczynam.
Hillel był wykształconym, wybitnym staro żydowskim myślicielem, który żył w I wieku p.n.e., sławnym interpretatorem Starego Testamentu. Dlaczego “hilelizm”? Hillel był pierwszym, który powiedział, że większe znaczenie ma miłość do człowieka niż miłość do Boga. Wierzył, że kiedyś ludzkość zjednoczy się w miłującą się wspólnotę, żyjącą w pokoju. Z tego powodu wyjaśniał Testament podług idei, nie podług słów. Zamenhof sądził tak samo jak Hillel, a ponadto, przynajmniej w końcu IX i na początku XXwieku , wielkim jedo pragnieniem było rozwiązanie problemu żydowskiego. Pamiętamy, że w owym czasie Żydzi nie byli akceptowani w życiu społecznym, a także sami nie akceptowali stylu życia swoich współziomków. Zamenhof sprzeciwiał się zwolennikom asymilacji, zdaniem których Żydzi powinni stać się Polakami, Rosjanami czy też członkami innej narodowości, a także syjonistom, z którymi współpracował podczas swoich studiów w Moskwie w latach 1882–84.
Gdy stworzył on ideę
Właściwie co do tego nikt nie ma pewności. Niektórzy twierdzą, że w 1897r. inni, że w połowie lat 80—tych, są też tacy, według których Zamenhof już w gimnazjum /w końcu lat 70–tych/ był homaranistą. Pewne jest tylko to, że w 1901 r., w Warszawie pojawiła się książka w języku esperanto napisana przez Zamenhofa, który użył pseudonimu “Homo sum” /Jestem człowiekiem/, Tytułowana “Hilelizm jako rozwiązanie kwestii żydowskiej”. Główna ideą , jaką zawiera ta książka, jest zjednoczenie narodów zmiany dotychczasowej religii i obyczajów. Główną rolę w tym procesie ma odegrać naród żydowski, który “chcąc nie chcąc” i stworzyć naród idealny, neutralnie ludzkości, z neutralnym, narodowym językiem. Jego zadaniem ludzie nie będą musieli wstydliwie ukrywać, ani zmuszać nikogo do zmiany narodowości. Religia, język używany w domu i pochodzenie niech będą prywatnymi prawami. Żydzi niech będą dobrymi i pomocnymi obywatelami tego innego państwa. Stój po bratersku i na równi z innymi na fundamencie neutralnej użyteczności dla braci. Żyd w Warszawie nie musi stawać się Polakiem ani Palestyńczykiem. Niech będzie ‘ona po prostu skromnym obywatelem Polski. W ten sposób będzie ‘ona mógł / mogła być człowiekiem wspólnoty hebrajskiej i członkiem ludzkości, co jest najważniejsze Nauka neutralnego, międzynarodowego języka zjednoczy wszystkich Żydów na świecie, a zarazem łączy ich z innymi narodami”. /cytaty za Ryszardem Kraśko, Odmondem Privat/.
Książka Zamenhofa nie została dobrze przyjęta. Najsilniej sprzeciwiali się jej Żydzi, tak samo syjoniści i zwolennicy. Idea ta nie została także zaakceptowana przez esperantystów. Większość uznała ją za prywatna sprawę Doktora Esperanto. Niektórzy twierdza , że jej pojawienie się , w pewnym stopniu spowodowało podział ruchu esperanckiego Zamenhof jednak nie rezygnuje, rozsyła książkę pomiędzy znajomych, propaguje podczas kongresów żydowskich / m.in. w 1904 r. w Warszawie/. Jednak bez powodzenia. Okazją do zaprezentowania tej doktryny stał się kongres esperantystów, który odbył się w sierpniu 1905r. w Boulogne – sur – Mer. Na otwarciu Kongresu Zamenhof z zapałem przemawia do uczestników /688 osób z całej Europy/. Przemówienie kończy, wbrew wcześniejszemu sprzeciwowi organizatorów “Modlitwą pod zielonym sztandarem”:
Zielony sztandar wysoko trzymany,
Oznacza on dobro i piękno.
Tajemna moc światła nas pobłogosławi,
I nasz osiągniemy cel,
My miedzy narodami mury zniszczymy,
A one zatrzeszczą, a one zaskrzypią
I padną na zawsze, a miłość i prawda
Zapanuje na ziemi.
Po przemówieniu mistrza długo brzmiały owacje. Ale nie odniósł on zwycięstwa – w tym sensie, że nie przyciągnął ludzi do swojej idei . Oklaskiwali do głównie dlatego, że wreszcie spotkali się tak masowo i mogli odczuć radość z posługiwania się zainicjowanym przez niego, międzynarodowym językiem. Nie udało się Zamenhofowi założyć Światowego związku Esperantystów podczas pierwszego kongresu, a proponowane przez niego jako Celejowski 01-071-0111 esperantystów – zjednoczenie ludzkości, nie weszło w zakres deklaracji kongresowej. /W każdym bądź razie deklaracja kongresowa brzmi: “Esperantystą jest człowiek, który posługuje się esperantem w jakimkolwiek celu”/.
Po Kongresie w Boulongne-sur-Mer
Po powrocie do Polski Zamenhof w dalszym ciągu pracuje na rzecz swojej idei. W owym czasie w Rosji, a także w jej polskojęzycznej części miała miejsce rewolucja przeciw caratowi. Przeraziła ona Zamenhofa. Sądził, że spowodowała ją nienawiść narodów. Zmienił trochę swoją doktrynę i jej nazwę. Nowa książka, która ukazała się w 1906r. “Homaranizm”, kierowana nie głównie do Żydów, ale do wszystkich ludzi. Ze względu na to, że książka ta została wydana w międzynarodowym języku, możemy przypuszczać, że Zamenhof kierował ją przede wszystkim do esperantystów. Chociaż w samej książce autor pisze “obydwie idee są ze sobą spokrewnione, ale nie są identyczne .Można być świetnym esperantystą, a jednak być przeciwnym homaranizmowi”, jest jasne, że tworzenie zjednoczonej ludzkości chce on rozpocząć od esperantystów. Dlatego, ponieważ w dalszym ciągu jednym z najważniejszych elementów idei pozostaje język nienarodowy.
Jak możemy scharakteryzować homaranizm
Poza nazwą przypomina bardzo hileryzm, może tylko jego cele są lepiej widoczne. “Homaranizm jest nauką, która nie odrywając człowieka od jego naturalnej ojczyzny, ani od języka, ani od religii, daje mu możliwość uniknięcia wszelkiej fałszywości i opozycyjnych wypowiedzi w swoich narodowych religiach, zasadach i możliwość komunikowania się z ludźmi wszystkich języków i religii na neutralnie ludzkim fundamencie, na zasadach wzajemnego braterstwa, równowartości i sprawiedliwości”.
Pojęcie homaranizm
Dla esperantysty nie jest problemem znaleźć jego sens – każdy człowiek niech będzie nie tylko członkiem jakiejś rodziny, narodu, lecz członkiem całej ludzkości. Homaranistą jest człowiek, który posłuszny jest następującym zasadom:
1/ Ludzkość uważaj za jedną rodzinę,
2/ Ten ideał niech rządzi twoimi poczynaniami,
3/ Oceniaj ludzi nie według pochodzenia, lecz według jego czynów,
4/ Nie narzucaj innym swojego języka ani religii,
5/ Kraj niech należy nie do jednego narodu, lecz do wszystkich jego mieszkańców,
6/ Nazwa: człowiek, niech stoi przy Tobie przed nazwą: naród.
7/ Patriotyzm niech będzie jedynie służbą regionalnym wspólnotom ludzi – braci, nigdy niech nie będzie nienawiścią do innych.
8/ Język niech będzie nie celem lecz środkiem,
9/ W kontaktach z ludźmi innej narodowości używaj języka międzynarodowego,
10/ Twoja wiara religijna niech będzie nie dziedziczona lecz prawdziwa,
11/ Z ludźmi innej wiary postępuj zgodnie z neutralnie ludzka i neutralną etyką.
12/ Ze wszystkimi ludźmi kultywuj uczucia jednoczące, nie rozdzielające.
Głównymi elementami homaranizmu są: neutralny język, neutralna religia i w oparciu o nią, neutralna etyka. O języku nie mówię, ponieważ zdaje się, że wszyscy wiedzą, iż chodzi o międzynarodowy, neutralny język, niekoniecznie Esperanto.
Bardzo ważnym elementem jest religia
Zamenhof nie był mozaistą /judaistą/, jak chciała jego matka, ani ateistą, jak wolałby jego ojciec. Wierzył on w tajemną, bezcielesną, nieokreśloną siłę, którą każdy czuje, a która rządzi naszym losem. Nie ma znaczenia jak Ona jest nazwana – Bogiem, Allachem, czy Jahwe. Każda religia składa jej hołd w inny sposób, lecz wierzący czują to samo. Dlatego należy uważać religię – za most dla ludzi,. Bez religii, pisze Zamenhof, człowiek nie może być szczęśliwy, ponieważ nic nie może zastąpić pustki duszy, która powstaje, kiedy człowiek nie wierzy. Musi istnieć jakiś moralny system, zgodnie z którym ludzie będą postępować. Zamenhof proponuje uniwersalną religię, religię – most i uniwersalna etykę dla całej ludzkości. Główną zasada jest miłość ludzi.
Czyń innym to, co pragniesz, by inni Tobie czynili.
W religii najważniejsze są nie zewnętrzne symbole, lecz to co się czuje, co jest w nas, wewnątrz. I oto propozycja kościołów “homarańskich”. Niespodzianka!? Dlaczego ? Zdaniem Zamenhofa, tam znajdowałyby centra życia intelektualnego, tam przedstawiciele różnych religii mogliby wymieniać swoje poglądy, myśli o Mocarzu, o jego stocie. Tam młodzież uczyłaby się miłości i szacunku dla innych, tam można by poznawać osiągnięcia kultury i nauki. Te kościoły stanowiły element, który najmniej podobał się ludziom żyjącym już w XX wieku, naukowcom. Przeciwnicy i przyjaciele krytykowali mistycyzm Zamenhofa, lecz on nadal propagował go podczas kolejnych kongresów w Genui i Cambridge. Zaprzestaje tego dopiero po schizmie zwolenników języka “ido”. “Ido”, utworzony przez zapalonego niegdyś esperantystę Louis de Beaufronta, przyciąga esperantystów. Wielu z nich staje się “idystami”. Wielu sądzi, że to ideologia Zamenhofa spowodowała schizmę, lecz właściwie, moim zdaniem, bardziej zauważyła chęć Beaufronta i innych do udoskonalenia języka. Doktor milczy podczas kongresów w kolejnych latach. Lecz nadal myśli i upiera się przy swojej idei. Powoduje to odmowę współpracy z Unią Żydowską. Pamiętajmy, że najpierw Zamenhof marzył o zjednoczeniu i równouprawnieniu Żydów mówiąc: “Jestem pewien, że wszelki nacjonalizm jest największym nieszczęściem, a celem wszystkich ludzi powinno być tworzenie zgodnej ludzkości”. Z tym przekonaniem wyrusza do Paryża, by uczestniczyć w kongresie /1914 r./, lecz po drodze musi zmieniać plany ze względu na wybuch wojny. Było to dla niego strasznym doświadczeniem. Do ostatniej chwili wierzył, że mimo wszystko zwycięży pokój. Ze zdziwieniem ten wielki idealista spostrzega, że świat nie idzie naprzód w taki sposób, w jaki powinien.
Ostatnie rady
W roku 1915 po raz ostatni daje on rady nowemu światu, który będzie się tworzył po wojnie. W szwajcarskim “Esperanto” i w “The British Esperantist” ukazuje się jego słynny artykuł “Po wielkiej wojnie”, gdzie najpełniej wyraził swój społeczny i polityczny punkt widzenia. Oto kilka najbardziej istotnych fragmentów:
“Kiedy zakończy się masowa, wzajemna rzeź, która tak bardzo hańbi cywilizowany świat, zbiorą się dyplomaci i będą usiłowali uporządkować stosunki między narodami.
Do was, do tychże reorganizatorów, zwracam się teraz /.../. Czy zaczniecie po prostu odnawiać i łatać mapę Europy ? Czy / ... / zdecyduje się , że obszar A ma należeć do narodu X, a obszar B do narodu Y. Strzeżcie się, aby odnawianie mapy nie stało się istotą waszych prac /... / . Niczego nie osiągniecie poprawianiem mapy, ponieważ sprawiedliwość wobec jednego narodu będzie krzywdą wobec innego. Na każdym spornym kawałku ziemi pracował i przelewał swoją krew nie tylko jeden naród, lecz inne narody także.
/... / Jedyną rzeczywiście sprawiedliwą decyzją /... / jest taka, że każdy kraj moralnie i materialnie i z pełnym równouprawnieniem należy do wszystkich jego synów”.
Podsumowując artykuł, Ludwik Zamenhof zaprezentował w czterech punktach istotę swojej wiary.
1. Każde państwo należy do wszystkich swoich naturalnych i naturalnymi uczynionych mieszkańców; żaden naród w państwie nie powinien mieć większych ani mniejszych praw czy obowiązków od innych narodów.
2. Każdy człowiek państwa ma pełne prawo uzywać tego języka który chce i wyznawać tę religię, która chce.
3. Za wszystkie krzywdy wyrządzone w państwie, rząd tego państwa jest odpowiedzialny przed Stałym Trybunałem Ogólnoeuropejskim ustanowionym porozumieniem wszystkich państw europejskich.
4. Każde państwo i każda prowincja musi nosić imię narodu, lecz tylko imię neutralne – geograficzne, zaakceptowane przez powszechne porozumienie wszystkich państw.
Mistrz zmarł 14 kwietnia 1917 roku. W rok później zakończyła się wojna, lecz nowe mocarstwa nie zrealizowały jego marzeń.
patrz także: